Silence Is Consent




Słyszeliście ten kawał o Cindy Crawford? Wyrzucili faceta na bezludną wyspę i zostawili go tam na pięć lat. Więc siedzi sobie sam jak palec, aż wreszcie zaczyna mu się rzuczać na mózg. Siedzi na plaży i płacze, bo jest sam i jest mu smutno. Nagle patrzy, a tu ktoś płynie do brzegu. To Cindy Crawford goła jak święty turecki! Dopływa do brzegu i oboje wbijają w siebie wzrok. Miłość od pierwszego spojrzenia. A potem rzucają się sobie w ramoina i zaczynają się kochać. Bez opamiętania (...) A potem kładą się na piasku, zupełnie wyczerpani. W pewnej chwili, facet mówi do Cindy: 'słuchaj, mogłabyś coś dla mnie zrobić?'. A Cindy: 'Wszystko, co zechcesz skarbie. Wszystko'. To on mówi: "Czy mogłabyś włożyć moje ubranie i udawać, ze jestes Bobem?' Cindy patrzy na niego, jakby zbzikował, ale mowi: "Dobra". No i wkłada jego spodnie, buty, podkoszulek i czapkę baseballową. Potem wyciąga do niego rękę i mówi męskim głosem: 'Cześć, jestem Bob' A on na to: 'Bob, nawet nie uwierzysz, kogo przed chwilą zerżnąłem!'

... póki nie ma publiczności, nic nie jest prawdziwe.





SIC
Ownlog.com :: Wróć