utopiły się w kałuży. nienawidzę niskich bab z parasolami psują głowę najchętniej oczy. i na przystanku stoją pod dachem ale te palmę, najlepiej w kwiatki, maja rozpieprzoną i jeszcze się wiercą. i palą. i nie masz wyjścia musisz tam stać, bo nie możesz się na spotkaniu pokazać jakbyś mając wszystko w dupie po prostu zmokła. jakie beznadziejne słowo.. zmokła |
entropia Nie napisałem, że piję. To myślenie, to moja prywatna filozofia życiowa i mnie ma być z nią dobrze.Pozdrawiam, miłego i spokojnego dnia życząc. |
entropia Standard, widzę jako obłudę i szeroko stosowane zakłamanie. Powiązane jest to z wyzyskiem i zapatrzeniem w swoje dobro i swoje szczęście, które należy osiągnąć hołdując zasadzie *cel uświęca środki* Standardem jest robić tak, jak jest ludziom wygodnie, nie bacząc na konsekwencje inne, jak tyle te, które dotykają ich samych. Ogólnie przyjęta opinia, pewne zachowania, też są standardem. Niestety.. Niestety też, coraz częściej słyszę *tego/tak nie powinno być, nie powinno się robić* Nie powinno, jednak częstotliwość tych sytuacji/zachowań jest tak duża, że swobodnie można określić je jako standardowe.Czy odpowiedź jest dostatecznie wyczerpująca, czy mam zagłębiać się w szczegóły i wymieniać po kolei, co jest (nie chcianym dla mnie) standardem? |
entropia Tym, co jest za ogólnie przyjęte, ogólnie stosowane. Tym jest standard. Czy oczekiwałem takiej reakcji? Nie mam oczekiwań, żadnych. Stwierdziłem tylko, że Twoja reakcja była normalna. Gdyby jej nie było, nie byłoby stwierdzenia. Ale to chyba logiczne, prawda? |
entropia Twoja reakcja wcale mnie nie dziwi. :-) Wcale. Jest hmm.. Standardowa. |
entropia Barwą chcę być! Lecz nikt nie rozbije mnie na tęczę.. Dlatego też sam wybrałem sobie kolor. To taka hmm.. Czerń Zagrobna. |
entropia W takim razie, ze mną jest coś nie halo. Opływam w czerni.. Nie potrzebuję wygładzania i wybielania siebie. |
entropia Się zatraca mój romantyzm, sam fakt się liczy, pić z namaszczeniem, ku czci wyższych idei. Przed śniadaniem, jak i po kolacji. Za jedno... |
entropia A dlaczego nie? Przed śniadaniem.. |