Silence Is Consent




nie wiem, jaki dziś dzień.
po konkretnej pauzie łapię, który miesiąc.
jeśli zaś chodzi o godziny to pięć minut po dziewiątej jest już siedemnasta.

prawa stopa stoi na trawie tam
lewa ręka leży na klawiaturze i wklepuje współrzędne linii prostych, krzywych, gniotów.

nie myśl tylko, że w tym fifty - fifty nie ma miejsca na porządne, konkretne, moje przewidywalne och ach ja.
nie nie - entropią nadal możesz mnie mierzyć.
nie szczególnie tylko ostatnio chcę pisać.
bardziej pogadać, ale to miejsce jest już chyba zarezerwowane.





SIC
Ownlog.com :: Wróć