dziewczyna siedząca naprzeciw spoglądała na mnie podejrzliwie - głupio się pod nosem uśmiechałam. mimo ze pociąg jechał dość szybko, pamiętam kolory tych kotów. i jak siedziały. nie mogę zamnknąć się w sześcianie spokoju kurz wiruje w powietrzu, spokojnie opada na dół a ja zamiast z nim, strzepuję go z rąk. plastik |