2004 I II III IV V VI VII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI






06.05.2006 :: 23:41 // Twój ruch (0)
nie wiem, jaki dziś dzień.
po konkretnej pauzie łapię, który miesiąc.
jeśli zaś chodzi o godziny to pięć minut po dziewiątej jest już siedemnasta.

prawa stopa stoi na trawie tam
lewa ręka leży na klawiaturze i wklepuje współrzędne linii prostych, krzywych, gniotów.

nie myśl tylko, że w tym fifty - fifty nie ma miejsca na porządne, konkretne, moje przewidywalne och ach ja.
nie nie - entropią nadal możesz mnie mierzyć.
nie szczególnie tylko ostatnio chcę pisać.
bardziej pogadać, ale to miejsce jest już chyba zarezerwowane.

08.05.2006 :: 14:53 // Twój ruch (0)
Kiedy oboje się położyli, delikatnie oparła głowę na jego nagim brzuchu. Upłynęła dłuższa chwila, zanim przerwała milczenie: 'Dużo tu smutku'.
Zmarszczył się, zaskoczony jej uwagą, i popatrzył na nią znad swojego torsu, sądząc że się przesłyszał. 'Co takiego?'
W odpowiedzi, wolno przesunęła swoją dużą dłoń, tam i z powrotem, po ciepłej skórze na jego brzuchu. 'Tak, tutaj' - mówił jej gest. 'Dobrze mnie usłyszałeś'

11.05.2006 :: 02:50 // Twój ruch (1)
co to w ogóle jest przeznaczenie?
14.05.2006 :: 23:58 // Twój ruch (0)
niżmojemyślipoczynaniaiplany

czas

jest

szybszy


niż moje myśli poczynania i plany

los

jest

bardziej przebiegły


niż moje myśli poczynania i plany

rzeczywistość

jest

mniej ciekawa



zostaję w tyle
3:0
niespodzianka.
kibice walczą na noże..


16.05.2006 :: 22:47 // Twój ruch (1)
jak widzisz opieprzam się na całej linii
jak słyszysz milczę
jak się domyślasz w mojej głowie bajzel

hej wyliczanki idą mi nieźle



18.05.2006 :: 20:11 // Twój ruch (3)
w tym domu
padaleje
za oknem
deszcz

w twoim tez?

na boisku ka-łu-ża może małe morze (?)
pachnie mokrą trawą

lubię jadąc patrzeć na druty wzdłuż drogi wiszące
tańczą
im cieplej tym weselej
im jest.
im i.
i mi.


choć... mokra trawa jest fajniejsza
chodź.
19.05.2006 :: 23:21 // Twój ruch (8)
moje buty poddały się destrukcji.
utopiły się w kałuży.

nienawidzę niskich bab z parasolami
psują głowę najchętniej oczy.
i na przystanku stoją pod dachem ale te palmę, najlepiej w kwiatki, maja rozpieprzoną i jeszcze się wiercą. i palą.

i nie masz wyjścia musisz tam stać, bo nie możesz się na spotkaniu pokazać jakbyś mając wszystko w dupie po prostu zmokła.


jakie beznadziejne słowo..

zmokła

24.05.2006 :: 23:37 // Twój ruch (1)
z huraganów pozostały tylko przeciągi w korytarzach

nowa trójca święta to po prostu seks, postęp i panowanie


czasem, kiedy z kimś tam rozmawiam, słowo daję, słyszę echo tej pustej gadki.
ą ę
le blef


halo halo
bez błyskotek i modnych okularów
bardziej o czymś
mówisz?
do u speak?
talking?
do u słuchasz?
25.05.2006 :: 23:49 // Twój ruch (2)
wybacz
to moje niedorzeczne i niedojrzałe podejście do sprawy
ale gromki śmiech mnie ogarnął
kiedy uświadomiłam sobie
że jesteś tak samo bezgranicznie znudzony hm, wręcz zblazowany
i absurdalnie nieszczęśliwy
jak ja.


nie no, nie szyderstwo.

za daleko mi do ciebie zadzwonić
za głucho by napisać
ale kropka w kropkę, nóżka w bucik
wiemcouciebie wieszcoumnie
bo to te same punkty są tylko inne lokalizacje.

kwitnie jarzębina, tego pewnie nie wiesz i wiem że i co z tego ale po prostu mi się podoba.


monologi
mononogi
nogi na stereo.

to jakby jednak przynajmniej dwie.


31.05.2006 :: 13:45 // Twój ruch (1)
sypnął humorem z rękawa.
zawsze lubiłam jego poczucie humoru i spontan,
jestem jedną z tych tysięcy setek, które sobie cenią to, ponad głębię oczu i oszałamiający uśmiech.

powiedział, że się stęsknił.







idę popełnić nową fotografię, miejsca dla mnie najpiękniejszego w całym tym 'blokowisku'. efekty być może tutaj


nie jestem tak sarkastyczna z zepsucia
ironia pozwala mi oswoić się ze strachem.