2004 I II III IV V VI VII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI






13.04.2004 :: 00:01 // Twój ruch (2)
pustka.
nie potrafie tego wyrazic.
slowami.
zeby te wszystkie napisy tutaj zawierały tyle tresci co sa dlugie..
enter
jestem w domu. i wlasnie teraz rozumiem jak bardzo mi go brakuje.
dlatego nienawidze tu byc.
cud niepamieci.

oszmianowa zadrwila dzis z tego ze ktos tam zyje przeszloscia.
dumam teraz czy nie moglo by chodzic o mnie.
nie chcialabym aby tak bylo.
chyba tak nie jest.
nie. nie zyje przeszloscia.
ewentualnie nia zasypiam.

choc przeplywaja przeze mnie piekne myslim o tym jak bylo, tak naprawde w zderzeniu z rzeczywistoscia sa one zle. zle ze wzgledu na to jaka ta rzeczywistosc teraz jest.
jaka jest rzeczywistosc?

...

moje trzy kropki.
ryzykuje nimi jakis kiepski komentarz pod ta notatka.

niech wiec przemowi ten kto wie wiecej niz ja o mojej rzeczywistosci..

mowiac wprost - prosze sobie darowac.

oszmianowa...
kropka kropka kropka
pojechala do samborowa
mnie tam nie bylo

potrzeba
no zdarza sie
ale nie potrafie po raz kolejny wymazac mojej glosnej mysli:
"jestem tu a ona jedzie studiowac kolor nieba"

i mysle o Samborowie i o tym co sie tam dzialo. co sie nie dzialo, co wydawlo mi sie ze sie dzieje, co dziac sie moglo ale sie nie wydarzylo.
oby serce jeszcze kiedys tak drzalo na mysl o niebie i usmiechu przyjaciolki. tamto drzenie... niezastapione.
mickiewiczem powialo.
ziemia.
za dwa dni kolokwium.
23.04.2004 :: 16:13 // Twój ruch (1)
Statystyki sa zatrważajace.

Wkurza mnie brak polskich znaków.
Ktos wie, jak to naprawić?

Musze juz isc.
wcale mi sie nie chce.
nawet nie mam pieniedzy na pociag, nie wiem skad je wezme.

to to całkiem
fajna sprawa, tylko cierpliwosci potrzeba na poczatku bo się długo ładuje :)
i dobrze się słucha głosno :)

fotomonatrz
nic na siłe.
nie tutaj przynajmniej. nie tutaj

27.04.2004 :: 23:59 // Twój ruch (4)
chyba mam humor nierazny i chyba nie chce mi sie czynic nic.

bolesnie marnowac czas potrafie i winne jest wszystko poza mna.
bezapelacyjnie moje lozko znajduje sie dzis zbyt daleko od miejsca mego tymczasowego zalegniecia [czyt. komputer]
"tymczasowego" to slowo mam nadzieje nie na wyrost uzyte.

moze pojde spac?
och jaka jestem zmeczona, och jak jest pozno
ojej jak mi jest wszystko jedno...

28.04.2004 :: 22:56 // Twój ruch (2)
ah jaki cdowny dzien
ah jak wspaniale
uh

po same pachy mam go dosc
curse

opalalam sie dzisiaj. niestety jako dziecko cywilizacji wykozystalam po temu plyte z utwierdzeniem [czyt. balkon] i nie wiem, czy decyzje podejme ponownie, bo na me piekne cialo moze i poytywnie to wplywa, jadnakowoz moj umysl doznal pewnych uszczerbkow na formie, mianowicie- pozwolil sobie na niewielkie rozleniwienie, co niezbyt pozytywnie wplynelo byc moze na wykorzystanie jego zawartosci na kolokwim dzisiejszym.
koniec medrkowania bo sie - jak to sie po nowoczesnemu mowi "zlansuje" do konca.

mhm... przyziemne tematy poruszam od czasu jakiegos... ok, balkon na 5 pietrze to nie koniecznie temat "przyziemny"...
malo ekspresji, zaczynam rozumiec co mam na mysli...

ojej, zmieniam sie.

teraz - gdyby mnie teraz znala, mialaby na to dowod - ZMIENIEAM SIE
nie podoba mi sie tylko ze nie potrafie okreslic czy na lepsze czy na gorsze (stopien wyzszy od zly)

ale coz.. postawilam na wolnosc slowa.
ruletka.
a kiedys obiecywalam rezygnacje z hazardu.
hazard to silne uzaleznienie.
a ja nie dotrzymuje slowa.
pheh




29.04.2004 :: 22:58 // Twój ruch (2)
prywatnosc «życie, sprawy prywatne, osobiste; poczucie bezpieczeństwa we własnym domu; prawo do życia intymnego, chronionego przed ingerencj± obcych
zasadnicza jest roznica miedzy prywatnoscia a tajemnica.
prywatnosc narusza ktos z zewnatrz, nie koniecznie za zgoda "poszkodowanego". tajemnice zdradza "poszkodowany".
tajemnic nie zdradzam.
prosze wiec rowniez nie dotykac prywatnosci.