2004 I II III IV V VI VII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI






02.03.2004 :: 14:56 // Twój ruch (1)
brak jakoś natchnienia.
brak idei.
nic sie nie dzieje.
stagnacja.
stara.
sprawdzona.
grawitacja trzyma mnie na krześle. nie zamierzam sie nigdzie do nikąd ruszyc. donikąd. do nikąd.
hmh...
powiem Ci co dziś zrobiłam:
nic.
usiadłam na krześle i siedze.
no okej.
przepisałam notatki.
zjadłam rurke z kremem i 2 tofifi.
i wypiłam 3 butleki soku z czerwonych grejfrutów.
bardzo produktywnie więc.

zjadam własnie 3 tofifi...

moge miec takie urodziny codziennie.
hah

przeraza mnie mysl o spotkaniu z prysznicem.
trzeba sie bedzie rozebrac a zimno jest...
a moze tak w ubraniu?
wash & clean?

no i sie zastanawiam co pisac.
wiele jest do pisania.
ale wiekszosc mysli wymusza mnie odruch wymiotny.
ta rurka mi sie przypomina.

a ja nie bede dzisiaj myślała o tym o czym myśleć nie chcę, więc też nie będę pisała o tym o czym myslec nie chcę.

ja nie rozumiem, dlaczego ja się tak wyjątkowo traktuję tego dnia?
okej.
rozumiem.
ale nie powiem.
bo o tym też nie chcę myślec.

w ogóle to ja przepraszam, ze ja tak duzo dzisiaj pisze.
że trzbea Ci te pierdoły przeczytac, bo chcesz coś zrozumieć.
albo znaleźć pointe (jesli to drugie to tu zakończ lekturę)

ach
konczę
kurtyna
oklaski
dziekuję za uwagę.






05.03.2004 :: 10:35 // Twój ruch (2)

mama.

czytam mama "muzeum psów".
naucze się mama tej ksiazki na pamiec. mama.
mama. rozumiec jak Carroll i mowic jak Lec. mama.
za dwa lata mama bede sie pewnie smiala mama z tego co tu napisalam.

mama

Carroll jest mama kiepskim pisarzem. Przeczytalam z 5 jego książek,mama wszystkie mnie zaskoczyly pomyslem zakonczenia mama lub rozwiniecia ale wszystkie sa do siebie podobne. mama Tylko ten jego specyficzny, cudowny sposob myslenia, analizowania... mama.

chce byc juz w domu.
staram sie nie myslec o mamie.
musze ja po prostu zobaczyc.

11.03.2004 :: 01:47 // Twój ruch (0)
MUSE - HYSTERIA

I feel my heart implode...

jestem zmeczona.
wyplukana.
zla.
wsciekla wlasciwie.
shit jaka jestem wsciekla.

prostota.
co to wlasciwie jest?
czy ja wygladam na prosta osobe?
kurwa ja żadną prota osoba nie jestem.
nienawidze kiedy ktos udaje ze tak sadzi.
nienawidze kiedy ktos zaczyna drwic z tego ze jestem pokrecona.
nie drwi sie z czyjejs duszy.
nie
tego sie nie robi.
jestem troche pogmatwana. nie jest wesolo.
ale nie
nie ma nikt prawa mowic mi ze to smieszne ze taka jestem.

14.03.2004 :: 22:16 // Twój ruch (0)
Analgezja
Krasz
substytucja
bycie substytutem
butem


nie jestem
nie ma mnie


powiedz, co teraz o mnie wiesz?
co wiesz o chaosie?

... logika?
jest we wszystkim.


15.03.2004 :: 00:17 // Twój ruch (0)
zycie zaczyna sie psuc w momencie w ktorym pojawia sie ironia

cala jestem zepsuta.

pustka.

powinnam cos napisac.

musze
musze
musze

myslenie to dzis zgubna rzecz....

jak zawsze w moim przypadku?

skad wiesz, ze jak zawsze?
i skad, ze w moim przypaku?

agresja.
tego slowa szukalam.
gdzies sie zawieruszylo.
jest.
lepiej.

15.03.2004 :: 00:33 // Twój ruch (1)
kazdy ma swoj filtr.
czyta co chce aby bylo napisane.
slyszy co chce aby bylo powiedziane.
rozumie jak chce aby bylo wytlumaczone.

i ja wciaz i bez przerwy powtarzam ten blad.
mam swoj filtr.
i pisze co chce aby bylo napisane.
innych filtrow brak.
ale domyslam sie z obserwacji jak zadzialaja.
koniec.
boga.
bloga.
loga.
po co sobie zycie niszczyc?
jeszcze raz.



20.03.2004 :: 18:45 // Twój ruch (1)
patrze.
niszcza sie szczegolami.
jest szansa aby byc razem.
filozofia dupizmu.. ich nieswiadomy wybor.

patrze jak sie niszcza i czytam ...
miedzy mna i nia bylo tak samo.
byl czas
zle wykorzystany
stracony

jaki jest moj do tego interes?
agresja.

w koncu ją odnalazlam.
moje ulubione slowo.
uspakaja mnie.
nie obawiam sie wowczas juz tak bardzo.
rzecz zostaje nazwana.
i boje sie nie.
22.03.2004 :: 16:00 // Twój ruch (2)
miałam nie pisac.
pisze.
moja konsekwencja.
moja konsekwencja nie.

nie - kon- se - kwen - cja

okej.
juz to przelknelam.

koszmarna pogoda*

* czytaj wiosna [wjosna]

spie.
spie po 15 godzin.
i nadal chce mi sie spac.
chce na chwile wyjsc z siebie, stanac obok i sie posmiac.
z samej siebie.

wyjechac.
gdzies.
gdzies gdzie mnie nie ma.
gdzie nie ma nic. zadnych mysli.
trosk.
wspomnien.
nadziei.
placze.
tzn pada
deszcz.