2004 I II III IV V VI VII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI






01.12.2004 :: 22:13 // Twój ruch (2)
kiedy ktoś narzuca mi siebie,
budzi frustrację, powtarzając błędy wcześniej mi wytknięte,
z igonrancją odnosi się do moich spraw, kwitując je dwoma, najwyżej trzema zdaniami, czasami gestem,
protekcjonalnie zwraca się do mnie tonem przysługującym jedynie mojemu ojcu...

i przychodzi do mnie...bo ma pewien problem..


ehm..
huh...
no cóż..

gówno mnie to obchodziii...
03.12.2004 :: 21:15 // Twój ruch (2)
A teraz, napisz co Ciebie różni od innych.
06.12.2004 :: 23:32 // Twój ruch (7)
Portishead.

Nawet kiedy byliśmy osobno, słuchaliśmy tej samej muzyki.
Pamiętasz, panie wielkie Gie małe er małe e, gie em i al, jak ten kosmita z telewizji?
...
hm?
No nie, tego akurat możesz nie pamiętać, bo byłeś zajęty czymś innym.
Ha.

Tak naprawdę, to pamiętam tylko drugi etap tej muzyki.
Ten, w którym już prawie do niej dorosłam.



Włączyłam Portishead.
Bo szukałam słów.
I ciszy w dźwiękach.
Bo będzie burza.

I to ja ją rozpętam.

09.12.2004 :: 12:02 // Twój ruch (6)
Kościoły gotyckie ze wczesnego, głównie bazyliki radość mają ze mnie niewymowną,utwierdzają mnie bowiem w przekonaniu, że wszystkie wyglądają tak samo... wybrane 28 sztuk.

Z zaklejonym od poparzenia brzuchem, parzę ręce. Też herbatą, z tym że teraz świadomie.

Frustruje mnie zakaz wstępowania do wody z zawartością chloru, bo jego siedemnaście atomów znaczy dla mnie tyle, że moje życie towarzyskie, mój dobry stan ducha i ciała, mówią mi słodkie arivederczi. dopókisięniezagoi

No i budzą się problemy egzystencjonalne, bo nie mogę ich najzwyczajniej utopić.
Bo mówić o nich... to mi się już nie chce nic a nic. No.
Fu.
I tyle się działo.
13.12.2004 :: 09:31 // Twój ruch (2)
Niech sie dobrze rozpędzi, niech wyzbędzie się sumienia i wszelkich humanitarnych myśli i tak samo ludzkich odruchów, niech zapomni to, co nas lączyło, niech odda mi przysługę, przyjacielską, bądź nie, niech po prostu weźmie wielki zamach i kopnie mnie w dupę




ten kto odkryje,
że się nad sobą bezsensu użalam.



15.12.2004 :: 22:54 // Twój ruch (5)
duże pomarańczowe TAK
bo w ten sposób uważam.
I chcę, żebyście wy również tak uważali.


duże czerwone NIE,
dla czasu,
bo ciągnie się za mną,
wlecze,
jak
białko
od jajecznicy
źle
przez
niego
robionej.
FU.
21.12.2004 :: 12:13 // Twój ruch (2)
Stolica.
Była
zwiedzana.
słusznie.
bo
tanio.
i w dobrym towarzystwie.
dlatego szybko zapomniałam widoki za szybą.
bo ja
jak zwykle
sceptycznie
podchodze do dużych obszarów intensywnie i planowo zabudowanych, podlegających odrębnej administracji, będących skupiskiem ludności wykonującej zawody nierolnicze

Krótko mówiąc:
Warszawa to jeden wielki pałac kultury.
Cały oblepiony gwiazkami - neonkami.
BABILON.


a jeszcze krócej:
jade do domu.